Może trochę za mocno powiedziane. Po prostu znalazłam czas by cokolwiek napisać. Patrząc z przymrużeniem oka chwilę temu mój blog zaczął trzeci rok swojej działalności. Jestem z tego dumna choć jednocześnie żałuję że tak mało na nim pisałam. Dorosłam trochę, znalazłam inny sposób patrzenia na świat. Zamiast dwunastolatki siedzi przed wami piętnastka, która no cóż, powiedzmy szczerze, jest tak cholernie skryta w sobie i swoim fantazyjnym świecie, że boi się realnego życia. Tak! Boję się! Boję się o to jakie liceum wybiorę, czy znajdę tego jedynego i czy moje dotychczasowe przyjaciółki są ze mną szczere. To takie krępujące pisać o tym na blogu. No w każdym razie, jeszcze jakby tego wszystkiego było mało, założyłam z przyjaciółkami zespół CeDeeŁKa, który śpiewa w języku rosyjskim, zapisałam się do harcerstwa (miałam już przyrzeczenie), regularnie piszę na Facebooku z moją wspaniałą i kochaną kuzynką z ameryki (po angielsku oczywiście) i na dodatek zamartwiam się jak głupia o mojego bliskiego kolegę, który ma chłoniaka i od dwóch miesięcy ogląda świat zza szpitalnych okien. Tak więc mam też trochę zmartwień i nie pisałam nie bez powodu.
Teraz po moim wielkim monologu, kończę, ale chciałabym byście mi pomogli i napisali jakie wybraliście liceum i czym to było spowodowane. Liczę na waszą pomoc.